Te błędy popełniają kobiety, aby zaimponować mężczyźnie

Każdemu z nas zdarza się popełniać błędy. Czasem bywa tak, że chcąc zaimponować płci przeciwnej, podejmujemy złe decyzje, których w konsekwencji żałujemy, bo przynoszą odwrotny skutek od zamierzonego. I o tym opowiemy Wam dzisiaj.

Te błędy popełniają kobiety, aby zaimponować mężczyźnie:

1. Przechwalają się ilością partnerów seksualnych – i może to działać w obie strony. Są kobiety, które zaniżają liczbę partnerów seksualnych, tylko dlatego, aby potencjalny partner, mężczyzna, którym są zainteresowane, nie pomyślał o nich w kategoriach “łatwej dziewczyny”. Wolą więc ukryć liczbę partnerów. Niestety, bardzo łatwo może to wyjść na jaw, a budowanie relacji na kłamstwie nigdy nie kończy się dobrze.

Z drugiej jednak strony są kobiety, które chętnie dodają sobie liczbę partnerów seksualnych, aby zaimponować mężczyźnie, że są po pierwsze dobre w łóżku, bo mają doświadczenie, i po drugie mają powodzenie wśród płci przeciwnej, stąd tak wiele kontaktów seksualnych.

Żadna z tych opcji nie jest dobra. Najlepiej relacje od samego początku budować na szczerości.

2. Ubierają się wyzywająco – wiele razy spotkałam się z tym że kobiety, które na co dzień ubierają się klasycznie, sportowo, czy inaczej, ale po swojemu, w momencie, kiedy poznają nowego mężczyznę, zaczynają być wyzywające. Robią mocniejszy makijaż, kupują nowe wysokie szpilki, na których nie potrafią chodzić, zakładają krótkie spódniczki i głębokie dekolty.

To nigdy nie wygląda dobrze. Jeżeli zakładamy na siebie strój, którego nie czujemy, zawsze będziemy wyglądać, jak byśmy byli przebrani. Zgrzyt pomiędzy osobowością, a tym, co ma się akurat na sobie, zawsze jest widoczny, jeśli zakładamy coś, tylko po to, żeby się komuś przypodobać – w tym wypadku mężczyźnie.

3. Wymyślają sobie zainteresowania – kłamstwo ma krótkie nogi i niestety wymyślone zainteresowania bardzo łatwo zweryfikować. Kobiety, które nie mają hobby, często czują się puste w środku i kiedy ktoś je pyta o zainteresowania, wymyślają coś na poczekaniu. Wystarczy jednak kilka dodatkowych pytań, aby zorientować się, czy dana osoba ma w ogóle pojęcie o dziedzinie, o której mówi.